poniedziałek, 12 maja 2008 r. Biblioteka Miejska w Luboniu
  Biblioteka Miejska w Luboniu
Powitanie arrow Galeria arrow 2005arrow Marzec
 
logo
Menu główne
Powitanie
Aktualności
Info
Historia
Kontakt
Lokalizacja
Linki
Napisz do nas
Szukaj
Galeria
Kalendarz
Sala Historii
Książki
Losowe zdjęcie
Adwentowe spotkanie w klubie „Promyk”
Ostatnie zdjęcie
„ADHD a dogoterapia (kynoterapia)”
Logowanie





Hasło?
 
 
 
 

 

Góry, nasze góry to tytuł wystawy malarstwa Wojciecha ¦migaja, którą przez marzec było można oglądać w Galerii na Regale Biblioteki Miejskiejw Luboniu Autor prac jest malarzem amatorem. Z wykształcenia technik mechanik. Przez wiele lat pracował w fabryce akumulatorów, ostatnio w Centrze w Poznaniu, większość czasu jako konstruktor. Obecnie jest na emeryturze. 
Rysunkiem i malarstwem zajmował się od wczesnej młodości. Obdarzony też zdolnościami muzycznymi, ciągle pracując zawodowo, rozpoczął edukację w tym kierunku, co zaowocowało dyplomem średniej szkoły muzycznej. Przez następne trzy lata nauczał gry na fortepianie. W malarstwie natomiast jest samoukiem. Do tego hobby powrócił w latach 70  tych ub. wieku. W swojej skromności i nieśmiałości nie liczył się ze znaczącymi osiągnięciami, więc tworzył dla własnej przyjemności. Jednak zupełnie przypadkiem widział jego prace znany poznański artysta malarz, nieżyjący już Jan Dasewicz, który pozytywnie ocenił jego twórczość, zachęcając do zorganizowania wystawy. Tak doszło do pierwszej prezentacji publicznej w roku 1979, w ODK Jagiellonka. Obejmowała ona tylko rysunki i akwarele, od wczesnych, jeszcze trochę nieudolnych do ostatnich, wykazujących już pewien postęp. Technika to trudna, lecz łatwo dostępna. Nie unikał żadnych tematów, nawet tych trudnych. Były więc pejzaże, martwe natury, kwiaty, portrety, akty. Nie stronił też od reprodukcji znanych mistrzów (A. Renoir). W tych latach także wykonywał już prace olejne, a wystawiony w Pałacu Kultury portret siostry zapewnił mu plener w Zaniemyślu w roku 1980. Brał każdorazowo udział w prezentacjach zbiorowych twórczości amatorskiej organizowanych co dwa lata przez Pałac Kultury. Drugi pokaz prac malarskich miał miejsce w ODK Na Skarpie w roku 1999, gdzie eksponowane były oleje, akwarele i dotąd nie pokazywane pastele.
Wystawa w Bibliotece Miejskiej w Luboniu miała nieco inny charakter. Autor pokazał głównie obrazy olejne, zaś tematem były wyłącznie góry, oglądane latem, jesienią i zimą.
Góry, nasze góry to tytuł wystawy malarstwa Wojciecha ¦migaja, którą przez marzec było można oglądać w Galerii na Regale Biblioteki Miejskiejw Luboniu Autor prac jest malarzem amatorem. Z wykształcenia technik mechanik. Przez wiele lat pracował w fabryce akumulatorów, ostatnio w Centrze w Poznaniu, większość czasu jako konstruktor. Obecnie jest na emeryturze. 
Rysunkiem i malarstwem zajmował się od wczesnej młodości. Obdarzony też zdolnościami muzycznymi, ciągle pracując zawodowo, rozpoczął edukację w tym kierunku, co zaowocowało dyplomem średniej szkoły muzycznej. Przez następne trzy lata nauczał gry na fortepianie. W malarstwie natomiast jest samoukiem. Do tego hobby powrócił w latach 70  tych ub. wieku. W swojej skromności i nieśmiałości nie liczył się ze znaczącymi osiągnięciami, więc tworzył dla własnej przyjemności. Jednak zupełnie przypadkiem widział jego prace znany poznański artysta malarz, nieżyjący już Jan Dasewicz, który pozytywnie ocenił jego twórczość, zachęcając do zorganizowania wystawy. Tak doszło do pierwszej prezentacji publicznej w roku 1979, w ODK Jagiellonka. Obejmowała ona tylko rysunki i akwarele, od wczesnych, jeszcze trochę nieudolnych do ostatnich, wykazujących już pewien postęp. Technika to trudna, lecz łatwo dostępna. Nie unikał żadnych tematów, nawet tych trudnych. Były więc pejzaże, martwe natury, kwiaty, portrety, akty. Nie stronił też od reprodukcji znanych mistrzów (A. Renoir). W tych latach także wykonywał już prace olejne, a wystawiony w Pałacu Kultury portret siostry zapewnił mu plener w Zaniemyślu w roku 1980. Brał każdorazowo udział w prezentacjach zbiorowych twórczości amatorskiej organizowanych co dwa lata przez Pałac Kultury. Drugi pokaz prac malarskich miał miejsce w ODK Na Skarpie w roku 1999, gdzie eksponowane były oleje, akwarele i dotąd nie pokazywane pastele.
Wystawa w Bibliotece Miejskiej w Luboniu miała nieco inny charakter. Autor pokazał głównie obrazy olejne, zaś tematem były wyłącznie góry, oglądane latem, jesienią i zimą.
Góry, nasze góry to tytuł wystawy malarstwa Wojciecha ¦migaja, którą przez marzec było można oglądać w Galerii na Regale Biblioteki Miejskiejw Luboniu Autor prac jest malarzem amatorem. Z wykształcenia technik mechanik. Przez wiele lat pracował w fabryce akumulatorów, ostatnio w Centrze w Poznaniu, większość czasu jako konstruktor. Obecnie jest na emeryturze. 
Rysunkiem i malarstwem zajmował się od wczesnej młodości. Obdarzony też zdolnościami muzycznymi, ciągle pracując zawodowo, rozpoczął edukację w tym kierunku, co zaowocowało dyplomem średniej szkoły muzycznej. Przez następne trzy lata nauczał gry na fortepianie. W malarstwie natomiast jest samoukiem. Do tego hobby powrócił w latach 70  tych ub. wieku. W swojej skromności i nieśmiałości nie liczył się ze znaczącymi osiągnięciami, więc tworzył dla własnej przyjemności. Jednak zupełnie przypadkiem widział jego prace znany poznański artysta malarz, nieżyjący już Jan Dasewicz, który pozytywnie ocenił jego twórczość, zachęcając do zorganizowania wystawy. Tak doszło do pierwszej prezentacji publicznej w roku 1979, w ODK Jagiellonka. Obejmowała ona tylko rysunki i akwarele, od wczesnych, jeszcze trochę nieudolnych do ostatnich, wykazujących już pewien postęp. Technika to trudna, lecz łatwo dostępna. Nie unikał żadnych tematów, nawet tych trudnych. Były więc pejzaże, martwe natury, kwiaty, portrety, akty. Nie stronił też od reprodukcji znanych mistrzów (A. Renoir). W tych latach także wykonywał już prace olejne, a wystawiony w Pałacu Kultury portret siostry zapewnił mu plener w Zaniemyślu w roku 1980. Brał każdorazowo udział w prezentacjach zbiorowych twórczości amatorskiej organizowanych co dwa lata przez Pałac Kultury. Drugi pokaz prac malarskich miał miejsce w ODK Na Skarpie w roku 1999, gdzie eksponowane były oleje, akwarele i dotąd nie pokazywane pastele.
Wystawa w Bibliotece Miejskiej w Luboniu miała nieco inny charakter. Autor pokazał głównie obrazy olejne, zaś tematem były wyłącznie góry, oglądane latem, jesienią i zimą.
Góry, nasze góry to tytuł wystawy malarstwa Wojciecha ¦migaja, którą przez marzec było można oglądać w Galerii na Regale Biblioteki Miejskiejw Luboniu Autor prac jest malarzem amatorem. Z wykształcenia technik mechanik. Przez wiele lat pracował w fabryce akumulatorów, ostatnio w Centrze w Poznaniu, większość czasu jako konstruktor. Obecnie jest na emeryturze. 
Rysunkiem i malarstwem zajmował się od wczesnej młodości. Obdarzony też zdolnościami muzycznymi, ciągle pracując zawodowo, rozpoczął edukację w tym kierunku, co zaowocowało dyplomem średniej szkoły muzycznej. Przez następne trzy lata nauczał gry na fortepianie. W malarstwie natomiast jest samoukiem. Do tego hobby powrócił w latach 70  tych ub. wieku. W swojej skromności i nieśmiałości nie liczył się ze znaczącymi osiągnięciami, więc tworzył dla własnej przyjemności. Jednak zupełnie przypadkiem widział jego prace znany poznański artysta malarz, nieżyjący już Jan Dasewicz, który pozytywnie ocenił jego twórczość, zachęcając do zorganizowania wystawy. Tak doszło do pierwszej prezentacji publicznej w roku 1979, w ODK Jagiellonka. Obejmowała ona tylko rysunki i akwarele, od wczesnych, jeszcze trochę nieudolnych do ostatnich, wykazujących już pewien postęp. Technika to trudna, lecz łatwo dostępna. Nie unikał żadnych tematów, nawet tych trudnych. Były więc pejzaże, martwe natury, kwiaty, portrety, akty. Nie stronił też od reprodukcji znanych mistrzów (A. Renoir). W tych latach także wykonywał już prace olejne, a wystawiony w Pałacu Kultury portret siostry zapewnił mu plener w Zaniemyślu w roku 1980. Brał każdorazowo udział w prezentacjach zbiorowych twórczości amatorskiej organizowanych co dwa lata przez Pałac Kultury. Drugi pokaz prac malarskich miał miejsce w ODK Na Skarpie w roku 1999, gdzie eksponowane były oleje, akwarele i dotąd nie pokazywane pastele.
Wystawa w Bibliotece Miejskiej w Luboniu miała nieco inny charakter. Autor pokazał głównie obrazy olejne, zaś tematem były wyłącznie góry, oglądane latem, jesienią i zimą.
Góry, nasze góry to tytuł wystawy malarstwa Wojciecha ¦migaja, którą przez marzec było można oglądać w Galerii na Regale Biblioteki Miejskiejw Luboniu Autor prac jest malarzem amatorem. Z wykształcenia technik mechanik. Przez wiele lat pracował w fabryce akumulatorów, ostatnio w Centrze w Poznaniu, większość czasu jako konstruktor. Obecnie jest na emeryturze. 
Rysunkiem i malarstwem zajmował się od wczesnej młodości. Obdarzony też zdolnościami muzycznymi, ciągle pracując zawodowo, rozpoczął edukację w tym kierunku, co zaowocowało dyplomem średniej szkoły muzycznej. Przez następne trzy lata nauczał gry na fortepianie. W malarstwie natomiast jest samoukiem. Do tego hobby powrócił w latach 70  tych ub. wieku. W swojej skromności i nieśmiałości nie liczył się ze znaczącymi osiągnięciami, więc tworzył dla własnej przyjemności. Jednak zupełnie przypadkiem widział jego prace znany poznański artysta malarz, nieżyjący już Jan Dasewicz, który pozytywnie ocenił jego twórczość, zachęcając do zorganizowania wystawy. Tak doszło do pierwszej prezentacji publicznej w roku 1979, w ODK Jagiellonka. Obejmowała ona tylko rysunki i akwarele, od wczesnych, jeszcze trochę nieudolnych do ostatnich, wykazujących już pewien postęp. Technika to trudna, lecz łatwo dostępna. Nie unikał żadnych tematów, nawet tych trudnych. Były więc pejzaże, martwe natury, kwiaty, portrety, akty. Nie stronił też od reprodukcji znanych mistrzów (A. Renoir). W tych latach także wykonywał już prace olejne, a wystawiony w Pałacu Kultury portret siostry zapewnił mu plener w Zaniemyślu w roku 1980. Brał każdorazowo udział w prezentacjach zbiorowych twórczości amatorskiej organizowanych co dwa lata przez Pałac Kultury. Drugi pokaz prac malarskich miał miejsce w ODK Na Skarpie w roku 1999, gdzie eksponowane były oleje, akwarele i dotąd nie pokazywane pastele.
Wystawa w Bibliotece Miejskiej w Luboniu miała nieco inny charakter. Autor pokazał głównie obrazy olejne, zaś tematem były wyłącznie góry, oglądane latem, jesienią i zimą.







«« start «  1 2 3  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 12 z 25

 



Komunikat
Uwaga! Biblioteka Miejska przyjmie poborowego mającego zgodę WKU na odrabianie zastępczej służby wojskowej
 
 
 
Maj
„Wiosenne spotkanie”
Maj 13, 2008 (14:00)
(spotkanie)

Spotkanie autorskie z Joanną Papuzińską
Maj 14, 2008 (12:00)
(spotkanie)

„Idź odważnym krokiem”
Maj 14, 2008 (19:00)
(spotkanie)

Kynoterapia (dogoterapia)
Maj 16, 2008 (12:00)
(zajęcia dla dzieci)

Kynoterapia (dogoterapia)
Maj 23, 2008 (12:00)
(zajęcia dla dzieci)

„Kolorowe malowanie”
Maj 24, 2008 (09:00)
(zajęcia dla dzieci)

„Kolorowe malowanie”
Maj 24, 2008 (11:00)
(zajęcia dla dzieci)

Kalendarz
Kwiecień 2008 Maj 2008 Czerwiec 2008
Poniedziałek, 12 Maj 2008
Domyślny obraz
Po Wt Ś Cz Pi So Ni
Tydzień 18 1 2 3 4
Tydzień 19 5 6 7 8 9 10 11
Tydzień 20 12 13 14 15 16 17 18
Tydzień 21 19 20 21 22 23 24 25
Tydzień 22 26 27 28 29 30 31
Odwiedziny
W sumie: 11501
Dzisiaj: 18
Wczoraj: 9
 

Biblioteka Miejska, ul. Żabikowska 42, 62-030 Luboń, tel. +48(61) 8130 972

© 2008 Biblioteka Miejska w Luboniu
Webmaster