Wszyscy uczestnicy wczorajszego spektaklu musieli być bardzo grzeczni w tym roku, ponieważ odwiedził ich Mikołaj! Jesteśmy przekonani, że gdyby nie odpowiednie zachowanie, to nie pojawiłby się on na scenie.
Zaaferowane, rozgorączkowane Elfy zatracają się w przygotowaniach do Świąt Bożego Narodzenia. Korzystając z nieobecności Mikołaja, chcą perfekcyjnie zrealizować wspólne zamierzenia i miło go zaskoczyć. Niestety, realizacja planów wydaje się być coraz trudniejsza, a nawet niemożliwa. Elfy nie tracąc nadziei starają się ratować sytuację wraz z publicznością. Ostatecznie to przekaz Mikołaja pozwala nam zrozumieć, co tak naprawdę w Świętach jest najważniejsze.
Spektakle familijne to nie tylko kostiumy, scenografia i wyuczone przez aktorów kwestie, ale przede wszystkim – wartości. A wczorajszy finał przedstawienia mówił nam o tym, co w Świętach najważniejsze.
Dzieci zapytane przez elfa, co się najbardziej liczy, oczywiście wspomniały o prezentach, ale powtarzały, że przede wszystkim cieszą się, że spędzą ten czas z rodziną, ubiorą choinkę i będą śpiewać kolędy.