Autorką Lukrecji jest córka Rene Goscinny’ego- przygody piątoklasistki muszą być zatem pełne humoru i zabawy. Wraz z Lukrecją trafiamy w sam środek paryskiej rodziny do której należy nieco uzależniony od gier komputerowych i skupiony na zabijaniu zombi brat, ojczym, zabiegana, ale jakże rozsądna mama, tata niefrasobliwy artysta, szalona babcia, do której należy się zwracać wyłącznie imieniem i żółw Madonna. Lukrecję czytałam razem z dziesięciolatką i obu nam się podobała, z całą pewnością sięgniemy po drugi tom przygód.
(JA)