Teresa Godlewska, bohaterka książki ,,66 powodów do szczęścia” w barwny i z niezwykłym wdziękiem opowiada o swoim życiu.
Pochodzi z uprzywilejowanej wileńskiej rodziny ziemiańskiej. Pierwsze lata życia spędziła w wiejskiej posiadłości z jeziorami, sadami i polami. Była ulubienicą marszałka Józefa Piłsudskiego. Rodzice wielką wagę przywiązywali do wykształcenia, toteż Teresa Godlewska biegle posługuje się językiem francuskim, niemieckim i angielskim.
Podróżowanie, odkrywanie, poznawanie nowych, niesamowitych miejsc i próbowanie nowych potraw, to był dla naszej bohaterki sposób na życie. Niezależna i pewna siebie. Odwiedziła 66 państw. Wiodła luksusowy i rozrywkowy tryb życia zapominając o swoim synu. Przeżyła wiele romansów, z których żaden nie doprowadził do sensownego zakończenia. Doświadczyła wielu niespotykanych i niebezpiecznych sytuacji. Zobaczyła głębinę strachu i nędzy.
Po 60 latach wróciła do kraju, do ukochanej Gdyni.
Autorka przyznaje, że przez całe życie toczyła walkę o osiągnięcie głębszego poziomu emocjonalnej więzi z drugą osobą. Przez te wszystkie lata koncentrowała się na własnej egzystencji, próbowała radzić sobie w pojedynkę kontrolując własny los.
Trzy miesiące w schronisku dla bezdomnych potraktowała jako mocną lekcję pokory. Pani Teresa Godlewska, pomimo swoich 93 lat nadal jest kobietą pełną elegancji i wdzięku, pracuje zawodowo jako tłumaczka w kancelarii prawnej.
Jeśli mają Państwo ochotę poznać kobietę niezwykłą i nietuzinkową to zapraszamy do lektury.
(TS)
