Biblioteka Miejska w Luboniu
PON-WT
12.00-19.00
ŚR-PT
8.00-15.00
SOBOTA
8.00-15.00

Przypominamy o przerwach technicznych, podczas których biblioteka jest zamknięta dla czytelników.
W poniedziałki i wtorki od 15.00 do 15.20, w pozostałe dni od 12.00 do 12.20.

RECENZJA; „Cywilizacja Słowian”


Ze szkoły wynosimy wiedzę o Słowianach z legend, oraz od X wieku, kiedy tworzyły się już zręby państwowości polskiej. Ale co było wcześniej?

„Cywilizacja Słowian” Kamila Janickiego, to książka dla tych, których temat ciekawi, ale nie bardzo przemawia do nich teoria Wielkiej Lechii, a jednocześnie nie chcą przebijać się przez naukowe księgi, które w sposób akademicki mają zaprezentować dzieje naszych przodków .

Autor rzetelnie przygotował się do napisania tej książki, o czym świadczy bogata bibliografia. Wyciągnął na światło dzienne badania i najnowsze interpretacje teorii naukowych, do których przeciętny człowiek ma ograniczony dostęp. Lekkie pióro pisarza sprawia jednak, że sporą dawkę wiedzy łykamy bez wysiłku i z zaciekawieniem.

Mamy jakieś wyobrażenie o tej kulturze, ale książka solidnie miesza w głowach i obala parę mitów, które pielęgnowaliśmy w sobie.

Już w pierwszym rozdziale widzimy, że świat naukowy nie jest jednoznaczny w ocenie w jaki sposób nasi przodkowie pojawili się w dorzeczu Wisły i Odry. Czy pojawili się w czasie wielkich wędrówek ludów, czy też byli tu od zawsze? Następnie zaczynamy dowiadywać się w jaki sposób, uważany za „prymitywny” przez stare cywilizacje, lud stał się największą wspólnotą językową Europy. Lud, który mieszkał w małych drewnianych półziemiankach, nie posługiwał się pismem, nie tworzył bogato zdobionych naczyń, biżuterii czy narzędzi, czyli po prostu nie był atrakcyjny kulturowo.

A jednak powstała cywilizacja zdolna przeciwstawić się potomkom starożytnych Rzymian, Germanom czy koczownikom imperiów azjatyckich. W czym tkwiła siła Słowian? Czy prostota ich funkcjonowania; określana „prymitywizmem” nie byłą właśnie tym, co pozwoliło przetrwać i rozwijać si w pokrytej puszczą tej części Europy.

Nie ma łatwej odpowiedzi na to pytanie. Oczywiste dowody i znaleziska zaginęły pochłonięte przez naturę, a Prasłowianie nie budowali wielkich grodów, o których było wiadomo. Jednak rozwój techniki badawczej i program budowy dróg w Polsce powodują, że archeolodzy wciąż mają ręce pełne roboty więc i my wiemy coraz więcej o naszych praprzodkach.

W kolejnych rozdziałach autor opowiada o poszczególnych aspektach życia Słowian:  ich domostwach i wspólnotach w jakich funkcjonowali, władzy, tym czym się zajmowali, jak współegzystowali z przyrodą, w co wierzyli, jak mierzyli czas, prowadzili handel i płacili. Rozważania kończy rozdział o praktykach związanych ze śmiercią i pochówkami.

To, o czym się dowiadujemy to niejednokrotnie polemika z utrwalonymi w naszym społeczeństwie tezami i przekonaniami o Prasłowianach. Mnie zaskoczyło np. to, że określone wierzenia miały zakres raczej lokalny, a uznawane za typowo słowiańskie relikwie niekoniecznie takie są. Pierwszy raz spotkałam się też z tematem niewolnictwa w tej grupie etnicznej.

Książkę czyta się błyskawicznie. Jest rzeczowa, konkretna, ponadto w środku znajdziemy mnóstwo  zdjęć i rycin. I choć świat Prasłowian to nadal w większości tajemnica Kamil Janicki dodał kamyczek do tego ogródka. Nie zanudzicie się czytając ją. Polecam bardzo

EG