Biblioteka Miejska w Luboniu
PON-WT
12.00-19.00
ŚR-PT
8.00-15.00
SOBOTA
8.00-15.00

RECENZJA: „Kurs na ulicę Szczęśliwą” 


„Kurs na ulicę Szczęśliwą” to reportaż, który wyróżnia się subtelnym podejściem do tematyki ludzkich losów. Bartosz Gardocki decyduje się porzucić swoje korporacyjne życie, by zaczerpnąć odrobiny wolności jako taksówkarz. I choć pomysł wydaje się nieco szalony, a koncepcja na książkę dość prosta, to jednak autorowi udało się stworzyć coś wyjątkowego. W niepozornych spotkaniach z przypadkowymi ludźmi kryje się głębsze znaczenie, bo przecież każdy z nas codziennie obiera własny kurs na swoją ulicę Szczęśliwą.

Książka to zbiór rozmów, które Gardocki odbył podczas swoich kursów, i które ułożyły się w fascynującą mozaikę ludzkich historii. Unika tanich sensacji, oceniania i nadmiernego moralizowania. Jego podejście jest pełne szacunku i empatii, dzięki czemu obcy ludzie otwierają się i decydują na poruszanie trudnych tematów  jak samotność, porażki czy marzenia, które nigdy się nie spełniły. Siła reportażu tkwi w autentyczności rozmówców, daje głos tym, którzy nie mieliby szansy na publiczne otwarcie.

Reportaż czyta się szybko i przyjemnie, każdy rozdział to oddzielna rozmowa, czasem dłuższa, a czasem niezwykle krótka. Na tle innych książek z tego gatunku nie jest to dzieło wybitne, ale przez to, że przypomina o prostych prawdach i kieruje nas na drugiego człowieka staje się ważnym głosem w literackim świecie non-fiction.

To lektura, która nie ocenia, lecz stawia pytania o to, co tak naprawdę jest ważne w życiu. Gardocki, dzięki swojej wrażliwości, zbliża nas do tych, którzy na co dzień pozostają niewidoczni, a których historie inspirują i zmuszają do refleksji. Myślę, że po lekturze niejeden z nas chciałby zostać pasażerem tej jednej szczęśliwej taksówki.