Biblioteka Miejska w Luboniu
PON-WT
12.00-19.00
ŚR-PT
8.00-15.00
SOBOTA
8.00-15.00

RECENZJA: „Światła Północy”


Żywiołową i skorą do przeżywania ekscytujących przygód dziewczynkę w noc po obrzędzie konfirmacji odwiedza stworzenie łudząco podobne do człowieka. Espen wygląda jak chłopiec lecz ma szpiczaste uszy i długi ogon. Za pomocą magicznej szyszki otwiera portal do innego świata i zabiera ze sobą Sonję. Tak zaczyna się pełna ekscytujących zwrotów akcji historia „Świateł Północy”.

Sonja zaprzyjaźnia się z Espenem i jego bandą, na którą składa się garstka trolich urwisów, wielki niedźwiedź o gołębim sercu i dwa nieustannie czujne wilczury. Szybko okazuje się, że nowo poznany świat jest pełen zagadek a skonfliktowani mieszkańcu żyją w separacji od wieków. Władający magią ludzie gór odgrodzili się od lasu za sprawą magii, dawny sojusz z wikingami wygasł na skutek podstępu będących niegdyś u władzy trzech skłóconych sióstr, zaś góry i ciemne gęstwiny leśne zamieszkują pierwotni mieszkańcy tej krainy – trole. Wygnani w głąb wysokich gór i stłoczeni  w czeluściach ogromnych jaskiń czekają na czas, gdy będą mogli wyjść z ukrycia i odzyskać panowanie nad Jotundale. Owiane tajemnicą i pilnie strzeżone drzewo dające owoce w postaci magicznych szyszek, które umożliwiają otwarcie portalu do innego świata, staje się głównym punktem zainteresowań każdej ze stron.

Sonija szybko przekonuje się, że świat trolii, goblinów drzewnych i potworów morskich bywa niebezpieczny, lecz mimo czyhającego zła, zawiązuje silne przyjaźnie, mimo braku magicznych zdolności, dokonuje bohaterskich czynów.

Historia pełna przygód i zwrotów akcji. Autorka komiksu, czerpiąc z norweskiego folkloru, wykreowała fantastyczne uniwersum, które od momentu, w którym Sonja łapie za rękę Espena i przekracza portal, wciąga czytelnika bez reszty. Szata graficzna komiksu jest wypełniona tytułowymi światłami. Doskonale współgra z opowieścią, ilustracje są dostrojone do sytuacji. Brak dialogu na niektórych stronach potęguje „przeżycie” obrazu. Dobra ilustracja idąca w parze z świetnie poprowadzoną historią to przepis na udany komiks co mistrzowsko wyszło w przypadku „Świateł Północy”. Pozycja godna polecenia fanom serii „Lightfall” i wszystkim wielbicielom wciągającego komiksu oraz fantastyki.

(NA)