Nasz najnowszy dobytek od wydawnictwa Kinderkulka to słodko-gorzka historia Marcela, od którego my – czytelnicy, możemy naprawdę wiele się nauczyć.
Marcel codziennie mija reklamę najładniejszego i najszybszego auta i choć ma już samochód, który w pełni spełnia jego potrzeby, to marzy o nowym i lepszym pojeździe. Niestety jest mały problem… jego obecna praca pozwoli mu na jego zakup dopiero w wieku 93 lat. Nasz bohater szuka zatem innego sposobu, by szybciej zarobić na wymarzony samochód, tylko czy adres Fortuny 13 może faktycznie przynieść szczęście i pieniądze? Czy nowy samochód to prawdziwe marzenie Marcela?

Autor daje nam obraz współczesnego świata, a dzięki przyjemnej formie nabieramy odpowiedniego dystansu, by z refleksją spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość. Błaha opowieść o Marcelu jest fantastycznym materiałem do poważnej rozmowy o sensie marzeń i o tym, czy upór w dążeniu do celu zawsze ma sens. To lekcja jak wartościować życie i jak nie stracić głowy w pędzącym świecie, bo jak się okazuje każdy ma swój Top Car.
Opowiadanie napisane jest lekkim i przystępnym językiem, trafi zatem do młodszych jak i nieco starszych dzieci. Ilustracje noszą w sobie sporą dozę humoru, dzięki czemu autor uzyskał idealny balans powagi i zabawy. Reszta pozostaje w rękach rodziców i opiekunów, bo to od Was zależy ile Wasze pociechy nauczą się od Marcela, a nauczyć mogą się naprawdę sporo!
(KJ)