Chciałbym dziś zachęcić Was do lektury książki, która ukazuje mroczne oblicze koloru powszechnie kojarzonego z nadzieją i życiem: „Zabójcza zieleń. Historia zielonego pigmentu z arszenikiem” Wiktorii Król.
W XIX wieku Europą zawładnęła moda na olśniewającą, szmaragdową zieleń, której intensywność i trwałość uzyskiwano dzięki związkom arsenu. Ten niebezpieczny pigment, znany jako zieleń Scheelego, szwajnfurcka, czy paryska stosowano niemal wszędzie – w barwnikach do tkanin i tapet, ozdobach, zabawkach dla dzieci, a nawet w słodyczach.
Niestety, przebywanie w pobliżu tych pięknie zabarwionych przedmiotów prowadziło do licznych chorób czy śmiertelnych zatruć, o czym świadczą opisy z czasopism medycznych. Mimo rosnącej wiedzy o jego szkodliwości, walka o zakaz stosowania arsenu w produktach była długa i trudna, często utrudniana przez brak obostrzeń prawnych i interesy ekonomiczne.
Część państw szybko wprowadziła odpowiednie zakazy, ale np. Wielka Brytania czekała, aż moda na zieleń minie i rynek sam ureguluje tę sprawę. Autorka przedstawia tę fascynującą, choć przerażającą historię, opierając się na bogatym researchu, wywiadach ze specjalistami, a co ciekawe, zawarła także wzmianki z Polski. Ta świetnie napisana i bogato ilustrowana książka, którą czyta się momentami niczym thriller lub horror, pozwoli Wam spojrzeć na kolor zielony z zupełnie nowej perspektywy.
Książka dostępna jest w postaci ebooka i audiobooka w aplikacji Legimi.
(EG)
